<POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ>

 

 

MUZYKA ALTERNATYWNA

 

 

 

 

Co słychać u Mnie;-).

Rok 2011 się zbliża do końca, a więc czas na tradycyjne podsumowanie muzyczne. Działo się wiele, a i sporo niespodzianek się trafiło. Przede wszystkim wiele świetnych albumów wydali artyści mniej znani czy debiutanci. Za to gwiazdy sceny alternatywnej nie zawsze wznieśli się na wyżyny. Do mojego top 50 nie udało się dostać kilku zasłużonym wykonawcom, z The Walkabouts na czele (choć byli blisko) czy też autorom jednego z najlepszych koncertów jaki widziałem w tym roku, czyli dEUS. Nie podzielam też zachwytów dla nowych płyt Fleet Foxes czy Bon Ivera, które mnie jakoś nie przekonują, choć Bon Iber nie był zły. Po raz kolejny też polscy wykonawcy nie rzucili na kolana, choć kilka ciekawych płyt było, jak choćby dzieła Kyst, Graftmanna, Mord czy Twilite.

Najważniejsze jednak, że po raz drugi w dwudziestopięcioletniej historii moich podsumowań na czele płyta brytyjska. Wybór spośród dwóch moich ulubionych albumów nie był jednak łatwy i o wygranej o włos zdecydował urok osobisty artystki;) A pełne zestawienie pod poniższym linkiem:

 

PODSUMOWANIE ROKU 2011

 

 

A poniżej podsumowania z lat poprzednich.

 

PODSUMOWANIE ROKU 2010

 

PODSUMOWANIE ROKU 2009

 

PODSUMOWANIE ROKU 2008

 

PODSUMOWANIE ROKU 2007

 

PODSUMOWANIE ROKU 2006

PODSUMOWANIE ROKU 2005

MOJE PODSUMOWANIA ROKU 1987-2004

 

 

Nowe płyty

 

Podsumowania magazynów muzycznych NOWOŚĆ 2010

 

Moje recenzje

 

Linki

 

 

<POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ>